Bieżące informacje

Czerwone światło. Zero taryfy ulgowej

Data publikacji 26.08.2026

Dzisiejsze działania „Prędkość” na drogach powiatu ząbkowickiego to nie tylko więcej policyjnych patroli, ale przede wszystkim zdecydowana reakcja na wykroczenia, które mogą prowadzić do poważnych zdarzeń drogowych. Już od wczesnych godzin porannych policjanci ujawnili dwa przypadki zignorowania czerwonego światła. Jedna kierująca przejechała na czerwonym na skrzyżowaniu, druga wjechała na przejazd kolejowy. W obu sytuacjach konsekwencje mogły być zdecydowanie poważniejsze niż mandat i punkty karne.

W ruchu drogowym nie ma miejsca na własną interpretację podstawowych zasad bezpieczeństwa. Czerwone światło oznacza konieczność zatrzymania pojazdu. Nie ma znaczenia, czy kierowca się spieszy, droga wydaje się pusta, czy do skrzyżowania pozostało zaledwie kilka metrów. Czerwony sygnał jest jednoznaczny i nie pozostawia miejsca na ryzyko.

Dzisiejsze działania policjantów pokazują, jak szybko pozornie niewinne „jeszcze zdążę” może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.

Pierwszy przypadek miał miejsce już po godzinie 6.00 na drodze krajowej nr 8, w rejonie skrzyżowania z miejscowością Tarnów.

Policjanci zauważyli kierującą samochodem Ford Fiesta, która nie zastosowała się do sygnalizacji świetlnej. 37-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego została zatrzymana do kontroli.

Zapytana przez funkcjonariuszy o powód zignorowania czerwonego światła odpowiedziała, że się śpieszyła. Pośpiech kosztował ją 500 złotych oraz 15 punktów karnych.

Warto jednak pamiętać, że mandat jest tylko jedną z konsekwencji takiego zachowania. Znacznie poważniejsze mogą być skutki zdarzenia, do którego może dojść w wyniku przejazdu na czerwonym świetle.

Około godziny 10.00 w Ząbkowicach Śląskich, na ulicy Ziębickiej, doszło do znacznie bardziej niebezpiecznej sytuacji. 48-letnia kierująca Toyotą Yaris wjechała na przejazd kolejowy pomimo czerwonego światła. W trakcie przejazdu zaczęły opuszczać się zapory, które uderzyły w jej samochód, powodując jego lekkie uszkodzenia. Kobieta podróżowała z pasażerem. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nie doszło również do wstrzymania ruchu kolejowego ani kołowego. Kierująca została ukarana mandatem w wysokości 3000 złotych oraz otrzymała 15 punktów karnych.

W obu przypadkach konsekwencje mogły być znacznie poważniejsze. I nie chodzi tutaj wyłącznie o konsekwencje finansowe czy punkty karne.

Przejechanie na czerwonym świetle może doprowadzić do zderzenia z innym pojazdem, potrącenia pieszego lub stworzenia zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Na przejeździe kolejowym ryzyko jest jeszcze większe. Pociągu nie da się zatrzymać tak jak samochodu, a spotkanie pojazdu z rozpędzonym składem może mieć tragiczne skutki.

Dlatego pośpiech, nieuwaga czy przekonanie, że „nic się nie stanie”, nigdy nie mogą być usprawiedliwieniem dla ignorowania sygnalizacji.

Dzisiejsze działania „Prędkość” są prowadzone między innymi po to, aby reagować na zachowania kierujących, które zagrażają bezpieczeństwu. Policjanci są na drogach, kontrolują kierujących i stanowczo reagują na ujawnione wykroczenia.

Nie zapominajmy jednak, że bezpieczeństwa na drodze nie zapewnią same kontrole. Bezpieczeństwo zaczyna się od decyzji każdego z nas.

Jeszcze raz apelujemy do wszystkich kierujących: stosowanie się do sygnalizacji świetlnej ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Czerwone światło nie jest sugestią. Nie jest ostrzeżeniem, które można zignorować. Czerwone światło oznacza STOP. Zatrzymajmy się. Poczekajmy. Te kilka sekund naprawdę może mieć ogromne znaczenie.

podkom. Katarzyna Mazurek
Oficer Prasowy
Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich
tel. 608 086 826   

Powrót na górę strony