Nie lekceważ słów, które budzą strach
Słowa mają ogromną moc. Mogą uspokajać, budować relacje i rozwiązywać konflikty. Mogą też budzić strach i poczucie zagrożenia. W chwilach gniewu łatwo powiedzieć o jedno zdanie za dużo. Warto jednak pamiętać, że niektóre wypowiedzi nie są już tylko emocjonalną reakcją. W świetle prawa mogą stać się przestępstwem. Policjanci z powiatu ząbkowickiego przypominają, że groźby karalne to realny problem, z którym spotykają się mieszkańcy, a każda taka sytuacja wymaga spokojnej, profesjonalnej i przede wszystkim szybkiej reakcji.
Konflikty są częścią codziennego życia. Pojawiają się w rodzinach, wśród znajomych, między sąsiadami czy byłymi partnerami. Gdy emocje biorą górę, czasem padają słowa, które mają przestraszyć drugą osobę. Właśnie w takich momentach cienka granica między impulsem a przestępstwem może zostać przekroczona.
Groźba karalna została uregulowana w artykule 190 kodeksu karnego. Odpowiedzialności podlega ten, kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej, jeżeli groźba wzbudza uzasadnioną obawę, że może zostać spełniona. Taka groźba może zostać przekazana w rozmowie, wiadomości, w internecie, a nawet gestem. Najważniejsze jest to, czy druga osoba zaczyna się realnie obawiać o swoje bezpieczeństwo.
To przestępstwo ścigane jest na wniosek osoby pokrzywdzonej. Oznacza to, że reakcja i decyzja osoby zagrożonej mają kluczowe znaczenie dla rozpoczęcia postępowania.
21 lutego do policjantów zgłosiła się 45-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego. Kobieta poinformowała, że jej były partner kierował wobec niej groźby za pośrednictwem wiadomości telefonicznych. Z treści wiadomości wynikało, że mężczyzna groził jej pozbawieniem życia oraz zdrowia. Dla kobiety nie były to słowa rzucone w emocjach. Były powodem realnego strachu.
Policjanci przyjęli zawiadomienie o przestępstwie i natychmiast podjęli działania. Wobec 39-letniego mieszkańca powiatu kłodzkiego wydany został zakaz zbliżania się do kobiety na odległość mniejszą niż 100 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nią. Oznacza to, że mężczyzna nie może podejmować żadnych prób kontaktu z pokrzywdzoną.
Każdą taką sytuację policjanci traktują bardzo poważnie. Analizowana jest treść wypowiedzi, sposób jej przekazania, relacje między stronami oraz to, czy pokrzywdzony miał uzasadnione powody, by obawiać się spełnienia groźby. Istotne jest także to, czy konflikt trwał wcześniej i czy zachowanie sprawcy mogło wskazywać na eskalację.
Wiele osób po czasie mówi, że to były tylko słowa wypowiedziane w złości. Jednak dla drugiej osoby te słowa mogą oznaczać nieprzespane noce, strach o siebie i swoich bliskich oraz poczucie, że ktoś przekroczył granicę bezpieczeństwa.
Dlatego policjanci przypominają o czymś bardzo prostym, a jednocześnie niezwykle ważnym. Zanim powiemy coś pod wpływem emocji, warto pomyśleć o konsekwencjach. Jedno zdanie może zmienić bardzo wiele.
Jeżeli ktoś czuje się zagrożony, nie powinien zostawać z tym sam. Policja jest po to, aby wysłuchać, zrozumieć sytuację i podjąć działania, które pomogą przywrócić poczucie bezpieczeństwa. Czasami właśnie od tej rozmowy zaczyna się zatrzymanie przemocy i odzyskanie spokoju.
podkom. Katarzyna Mazurek
Oficer Prasowy
Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich
tel. 608 086 826