Gdy służba niesie pomoc, a spotyka agresję
Ratownicy medyczni i policjanci każdego dnia podejmują służbę z myślą o jednym celu, niesieniu pomocy i zapewnieniu bezpieczeństwa. To etos, który łączy wszystkie służby mundurowe i ratownicze. Niestety, zdarzają się sytuacje, w których pomoc spotyka się z agresją. Tak było podczas interwencji, do której doszło 28 grudnia na terenie powiatu ząbkowickiego. Medycy jechali, by ratować zdrowie i życie. Zamiast współpracy spotkali się z agresją, wyzwiskami i groźbami. Dzięki szybkiej reakcji oraz wzorowej współpracy służb sytuacja została opanowana. Ta interwencja pokazuje jedno, bezpieczeństwo ratowników i policjantów nie podlega dyskusji, a agresja nigdy nie jest „usprawiedliwiona okolicznościami”.
Około godziny 21.00 policjanci zostali poproszeni o pilne wsparcie przez zespół ratownictwa medycznego. Medycy wcześniej zostali wezwani do pomocy 18-letniej kobiecie w jednej z miejscowości gminy Ząbkowice Śląskie. Działając zgodnie z procedurami i kierując się troską o jej zdrowie, zabrali ją do karetki w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności diagnostycznych.
W trakcie udzielania pomocy pacjentka stała się jednak wyraźnie pobudzona i agresywna. Używała wobec ratowników słów wulgarnych, znieważała ich, groziła im oraz próbowała się wyrywać, skutecznie uniemożliwiając dalsze działania medyczne. Sytuacja stawała się coraz bardziej dynamiczna i niebezpieczna, dlatego, dbając zarówno o własne bezpieczeństwo, jak i bezpieczeństwo pacjentki, ratownicy zatrzymali karetkę na jednej ze ząbkowickich stacji paliw i wezwali policję.
Funkcjonariusze pojawili się na miejscu niezwłocznie. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji kobieta została obezwładniona i zatrzymana. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miała w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Podczas czynności policjanci ujawnili przy niej również niewielkie ilości amfetaminy.
Po przeprowadzeniu konsultacji medycznej kobieta została osadzona w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia usłyszała zarzuty znieważenia ratowników medycznych oraz posiadania środków odurzających, do których się przyznała.
Ta interwencja jest wyraźnym przypomnieniem, że nie ma i nigdy nie będzie przyzwolenia na agresję wobec funkcjonariuszy publicznych. Ratownicy medyczni ratują zdrowie i życie, często w najtrudniejszych warunkach. Policjanci stoją na straży porządku i bezpieczeństwa, reagując wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie innych. Z tego względu funkcjonariusze publiczni objęci są szczególną ochroną prawną, nie dla przywileju, lecz po to, by mogli skutecznie i bezpiecznie wykonywać swoją służbę.
Współpraca policji i ratowników medycznych po raz kolejny pokazała, jak ważne jest wzajemne wsparcie służb działających dla dobra społeczeństwa. To właśnie szybka reakcja, profesjonalizm i wspólne działania pozwalają opanować nawet najbardziej wymagające sytuacje.
Pamiętajmy: ratownicy jadą, by pomagać. Policjanci przyjeżdżają, by chronić. Obie te role łączy jeden cel, bezpieczeństwo nas wszystkich. I tu, bez cienia wątpliwości, obowiązuje zasada zero tolerancji dla agresji.
podkom. Katarzyna Mazurek
Oficer Prasowy
Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich
tel. 608 086 826

