Bieżące informacje

Krajalnica zamiast nawigacji i „córka” w potrzebie. Ostrzegamy przed oszustami

Data publikacji 30.12.2025

Godzina, tyle wystarczyło, by w powiecie ząbkowickim do funkcjonariuszy zgłosiły się dwie osoby, do dwóch różnych, ale równie bolesnych w skutkach oszustw. Jedno dotyczyło paczki za pobraniem, drugie wiadomości od rzekomej córki. Mechanizmy znane, scenariusze sprawdzone, a mimo to wciąż skuteczne. Przypominamy: sprawdzaj, weryfikuj i nie działaj pod presją czasu. To najprostsze, a zarazem najskuteczniejsze narzędzia obrony.

Wczoraj ząbkowiccy policjanci w ciągu zaledwie godziny przyjęli dwa zgłoszenia dotyczące oszustw. Choć sprawcy posłużyli się różnymi metodami, cel był jeden szybkie wyłudzenie pieniędzy. Oba zdarzenia pokazują, jak łatwo w ferworze codziennych spraw, zwłaszcza w okresie okołoświątecznym i przed sylwestrowym, stracić czujność.

Pierwsze zgłoszenie złożył 63-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego. Mężczyzna, przeglądając portal społecznościowy, natrafił na reklamę nawigacji samochodowej. Oferta wyglądała wiarygodnie, cena atrakcyjna, więc zdecydował się na zakup. Po kliknięciu reklamy został przekierowany na stronę sklepu, gdzie zamówił towar za kwotę niespełna 300 zł.

Paczka przyszła szybko i za pobraniem. Niestety, zawartość okazała się zupełnie inna niż zamówiona. Zamiast nawigacji w środku była krajalnica do ziemniaków. Mężczyzna nie otworzył przesyłki przy kurierze, uznając, że skoro paczka dotarła sprawnie, wszystko jest w porządku. Choć w tym przypadku udało się zablokować płatność, niesmak pozostał.

To klasyczny przykład oszustwa „na paczkę za pobraniem”. Przypominamy: przesyłkę, zwłaszcza z nowego lub nieznanego sklepu lub niezweryfikowanego sprzedawcy, zawsze warto otworzyć w obecności kuriera. Jeżeli zawartość nie zgadza się z zamówieniem nie ma obowiązku zapłaty.

Drugie zgłoszenie wpłynęło kilkadziesiąt minut później. Tym razem ofiarą padła 70-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego. Kobieta otrzymała wiadomość za pośrednictwem komunikatora społecznościowego. Nadawca podszywał się pod jej córkę, tłumacząc, że telefon uległ awarii, dlatego pisze z nowego numeru.

W wiadomości pojawiła się pilna prośba o pomoc finansową, rzekome rachunki do opłacenia i kwota bliska 6 tysiącom złotych. Okoliczności, okres świąteczny i presja czasu sprawiły, że prośba wydała się wiarygodna. Kobieta wykonała przelew na wskazane konto. Dopiero po chwili zadzwoniła do córki, która zaprzeczyła, by kiedykolwiek wysyłała taką wiadomość.

Policjanci niezwłocznie podjęli działania zmierzające do zablokowania transakcji. Sprawa jest w toku. To kolejny przykład oszustwa „na bliską osobę”, w którym kluczową rolę odgrywają emocje i pośpiech.

Oba zdarzenia pokazują, że oszuści nie biorą wolnego, ani przed świętami, ani przed Sylwestrem. Wykorzystują nasz pośpiech, dobre intencje i zaufanie.

Dlatego apelujemy:

  • zanim zapłacisz – sprawdź,
  • zanim przelejesz – zadzwoń,
  • zanim uwierzysz – zweryfikuj.

Każdy opisany przypadek to lekcja, z której warto wyciągnąć wnioski jeszcze w starym roku, by w nowy wejść bogatszym nie o doświadczenia z oszustami, a o wiedzę, która przed nimi chroni.

Przekazujmy te informacje dalej, szczególnie osobom starszym, które nie zawsze mają dostęp do bieżących ostrzeżeń. Czujność nic nie kosztuje, a może oszczędzić wiele nerwów i pieniędzy.

podkom. Katarzyna Mazurek
Oficer Prasowy
Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich
tel.
608 086 826

Powrót na górę strony